Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

rafal_b
Posty: 324
Rejestracja: 12 października 2009, 11:28
Lokalizacja: Warszawa

Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: rafal_b » 27 maja 2016, 11:00

Założyłem właśnie komplet nowych hamulcy na tył do Kadetta (duży most, ręczna regulacja).
Nowe wszystko: cylinderki, szczęki, okładziny, bębny. Założyłem bębny, ustawiłem regulatory aby lekko obcierało, ale bęben sie swobodnie kręcił - wszytko grało. Jak założyłem koła i dokręciłem - przestało się to kręcić. Poluzowałem regulatory na maksa, ale po dokręceniu bębnów znowu to samo. Dokręcenie śrub powoduje niestety że to przestaje działać. Spróbowałem przy pomocy markera sprawdzić w jakim miejscu. I wygląda na to że obciera sama zewnętrzna krawędź okładzin. Trochę tak jakby powierzchnia wewnętrzna bębna zwężała się. Jak porównywałem ze starymi elementami - ale już je wyrzuciłem :( - wyglądało że wszystkie nowe były właściwego kształtu, rozmiaru, etc.

Co się w takich przypadkach robi ? Zakłada, jeździ i czeka aż się samo wytrze / ułoży ? Ściąć ręcznie krawędź okładzin ? Przetaczać bębny ?

Wygląda to tak:
https://goo.gl/photos/cge3rzfGPRC8CFcE8
Rafał


brzozi78
Posty: 548
Rejestracja: 15 sierpnia 2013, 10:26
Marka: Ascona B Berlina
Silnik: 2.0 NE
Rok produkcji: 1981
Lokalizacja: CBY Solec

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: brzozi78 » 27 maja 2016, 23:13

Na pewno krawędź szczeki opiera się o bęben. Najczęściej wystarczy załamać papierem krawędź szczeki od czoła pod kontem 45% jakiś 1mm i powinno grać. Jeżdżąc narazisz powierzchnie styku na przegrzanie.

rafal_b
Posty: 324
Rejestracja: 12 października 2009, 11:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: rafal_b » 28 maja 2016, 13:06

Tak myślałem. Chyba zeszlifowanie takiego fragmentu nie spowoduje że zepsuje hamulce ;-) tobie też się coś podobnego zdarzyło zakładając nowe szczęki i bębny ?
Rafał

Awatar użytkownika
baro
Posty: 556
Rejestracja: 13 listopada 2012, 22:24
Marka: opel
Silnik: 2,0 cih
Rok produkcji: 1981
Gadu-Gadu: 59128

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: baro » 28 maja 2016, 15:35

Ja tak w asconie miałem nowe szczęki ferodo musiałem im krawędzie sfazować papierem bo za nic się nie obracało.

brzozi78
Posty: 548
Rejestracja: 15 sierpnia 2013, 10:26
Marka: Ascona B Berlina
Silnik: 2.0 NE
Rok produkcji: 1981
Lokalizacja: CBY Solec

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: brzozi78 » 28 maja 2016, 18:14

Ja mam mechanikę więc wiem to z doświadczenia i niema marka tu znaczenia.

rafal_b
Posty: 324
Rejestracja: 12 października 2009, 11:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: rafal_b » 29 maja 2016, 16:03

Ściąłem te krawędzie, ale to nie wystarczyło. Wydaje mi się że teraz ociera się miejscami o powierzchnię okładziny. Wiec zacząłem szlifować całą powierzchnię szczęki. Ale pomimo przeszlifowania jej parę razy to cały czas się klinuje :-( może jednak wygodniej bębny przetoczyć?
Rafał

brzozi78
Posty: 548
Rejestracja: 15 sierpnia 2013, 10:26
Marka: Ascona B Berlina
Silnik: 2.0 NE
Rok produkcji: 1981
Lokalizacja: CBY Solec

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: brzozi78 » 29 maja 2016, 20:13

Nie szlifuje się powierzchni roboczej.A zwłaszcza bębna się nie toczy.
Spróbuj na założonym bębnie popukać młotkiem z góry i z dołu aby szczeka się ułożyła.
Jeszcze jedno regulujesz szczeki na maxymalnie popuszczonym ręcznym. SPRAWDŹ TO NAJPIERW

rafal_b
Posty: 324
Rejestracja: 12 października 2009, 11:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: rafal_b » 29 maja 2016, 22:05

no dobra, szlifowanie powierzchni chyba było nie potrzebne... choć mam nadzieję że poza bezsensownym nałykaniem się tego pyłu to jedyną konsekwencją będzie się dłużej układać i na parę tysięcy mniej starczy :( Okazało się że bęben trze o dolną krawędź tarczy kotwicznej, od jej zewnętrznej strony (w albumie google wcześniej podanym dorzuciłem dodatkowe fotki). Zatem to nie szczęki a bęben jest problemem mych zmartwień. Od góry mam po dokręceniu ok. 0.8 luzu pomiędzy wargą bębna a tarczą kotwiczną, ale od połowy - już są na styk. Pewnie będę musiał to rozmontować i przesunąć tarcze w górę względem półosi (choć nie pamiętałem że była taka możliwość, ale przy rozbieraniu człowiek nie zwraca na to uwagi). Most był remontowany - może jednak jest tam pole do manewru o 0.5mm ?
Rafał

Awatar użytkownika
Marcin_CQP
Posty: 549
Rejestracja: 19 czerwca 2007, 22:22
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: Marcin_CQP » 30 maja 2016, 15:23

Wystarczyło załozyc sam bęben bez szczęk i to sprawdzić

rafal_b
Posty: 324
Rejestracja: 12 października 2009, 11:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: rafal_b » 30 maja 2016, 18:26

Tak. Ale jak masz juz założone te wszystkie sprężynki to ich zdejmowanie nie było pierwszą rzeczą która przyszła mi do głowy...
Rafał

Awatar użytkownika
kris4cars
Posty: 20
Rejestracja: 07 marca 2016, 21:40
Marka: Opel/Pontiac
Silnik: C16SE
Rok produkcji: 1992
Gadu-Gadu: 4427609

Re: Nowe hamulce z tyłu nie dadzą się ruszyć

Postautor: kris4cars » 16 czerwca 2016, 07:15

A nie da się podgiąć tej tarczy kotwicznej trochę?
było c13n
było c16nz [RIP]
jest c16se
pniemy sie w góre :D


Gdy ci smutno gdy ci źle, weź przejedź sie



Wróć do „Układ hamulcowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości