problem z nawiewem

Wszystko co dotyczy wnętrza samochodu
Awatar użytkownika
krecik
Posty: 274
Rejestracja: 30 lipca 2011, 22:29
Marka: Opel
Silnik: 2.0 16v
Rok produkcji: 1974
Lokalizacja: WuWuA

problem z nawiewem

Postautor: krecik » 07 października 2011, 21:28

mam problem z nawiewem... raz działa raz nie :/ czasem wystarcz go wyłączyć i włączyć na nowo, czasem i to nie pomaga. czasem zaczyna straszliwie piszczeć albo pracuje normalnie. generalnie straszna jest z nim loteria :) macie jakiś pomysł jak temu zaradzić? tzn jak się dobrać do wnętrza żeby porządnie ją wyczyścić no i co mogę poprawić/naprawić wewnątrz żeby problem się nie powtarzał? kiedyś chyba znalazłem podobny temat na forum, ale teraz jak jeszcze raz przeszukałem forum nie udało mi się nic takiego odszukać :/ więc zakładam nowy temat :)


Awatar użytkownika
marianpsyho
Posty: 321
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:10
Lokalizacja: Rzeszów

Re: problem z nawiewem

Postautor: marianpsyho » 07 października 2011, 22:33

wciagnąć wyczyscić sprawdzić co zużyte i reanimować :-D
przedni napęd jest dla dzieci i starców !!! a kobiety prawa jazdy nie powinny mieć 8)

Opel Ascona A 1,2 2d
Opel Omega Caravan 3.0 24v
Opel Senator CD 3.0 24v

Awatar użytkownika
krecik
Posty: 274
Rejestracja: 30 lipca 2011, 22:29
Marka: Opel
Silnik: 2.0 16v
Rok produkcji: 1974
Lokalizacja: WuWuA

Re: problem z nawiewem

Postautor: krecik » 07 października 2011, 22:39

dzięki za podpowiedź :D ale chodzi mi o coś bardziej szczegółowego :) może ktoś ma jakieś doświadczenie z rozbieraniem silnika nawiewu, środkami, którymi go czyścić itd :)

Awatar użytkownika
Zaraj
Posty: 257
Rejestracja: 14 czerwca 2007, 12:24
Marka: Opel
Silnik: C20XE
Rok produkcji: 1976
Gadu-Gadu: 7828930
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: problem z nawiewem

Postautor: Zaraj » 08 października 2011, 03:06

Myślę, że ten schemat dużo Ci pomoże:

Obrazek

Według mnie łożysko wiatraka leży.

Awatar użytkownika
Qbasslodz
Posty: 1210
Rejestracja: 12 marca 2008, 10:32
Lokalizacja: łódz

Re: problem z nawiewem

Postautor: Qbasslodz » 08 października 2011, 07:20

Ja również stawiam na łożysko<rozebranie wiatraka to banał, jedna blaszka na ośce i całość rozebrana.> , a co do schematu to fajny ale nijak nie potrzebny naszemu koledze.Nie wiem czy wiesz Marcin , ale do wyjęcia wiatraka nawiewu nie trzeba nawet auta otwierać ,wystarczy mieć otwartą maskę i po zdjęciu osłony wiatrak jest na wierzchu.Tak czy inaczej czasem pomaga smar grafitowy w sprayu <nie odrdzewiacz!!> i wtedy po odchyleniu gumki w której idą przewody do wentylatora jest opcja wprowadzić preparat i uniknąć rozbierania.Czasem pomaga :)

Awatar użytkownika
Zaraj
Posty: 257
Rejestracja: 14 czerwca 2007, 12:24
Marka: Opel
Silnik: C20XE
Rok produkcji: 1976
Gadu-Gadu: 7828930
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: problem z nawiewem

Postautor: Zaraj » 08 października 2011, 12:25

Wiem Kubuś, że nie trzeba nawet auta otwierać. Dokładnie tak jak mówisz wystarczy osłonę wiatraka zdjąć. Schemat miałem tylko taki, więc się nim podzieliłem z chęci pomocy koledze. Widać na nim jak jest wiatrak zamocowany i co trzeba zdjąć. Może również się przyda na przyszłość i to nie tylko jemu.

Awatar użytkownika
krecik
Posty: 274
Rejestracja: 30 lipca 2011, 22:29
Marka: Opel
Silnik: 2.0 16v
Rok produkcji: 1974
Lokalizacja: WuWuA

Re: problem z nawiewem

Postautor: krecik » 08 października 2011, 15:28

i za schemat jestem bardzo wdzięczny :) dopiero się uczę, poznaję auto i każda nawet najmniejsza wskazówka będzie mile widziana :) za każde głupie pytanie z góry przepraszam, ale chce dowiedzieć się jak najwięcej i dlatego pytam o wszystko:)

Awatar użytkownika
krecik
Posty: 274
Rejestracja: 30 lipca 2011, 22:29
Marka: Opel
Silnik: 2.0 16v
Rok produkcji: 1974
Lokalizacja: WuWuA

Re: problem z nawiewem

Postautor: krecik » 09 października 2011, 23:48

elegancko i bez problemu rozebrałem nawiew, wyciągnąłem wiatrak i tu zaczęły się schody... :/ jak kręcę nim paluchami to tak jakby piszczał więc podejrzewam, że to jest łożysko tak jak zgadywaliście... ale już rozebranie go nie jest takie proste, bo jedyne co udało się się zdemontować to na końcu ośki taki mały drucik który trzyma 3 podkładki na końcu ośki. po jego zdjęciu dalej nic nie dało się wymontować, zdjąć czy wyciągnąć więc w zasadzie to zdejmowanie tych małych blaszek na końcu ośki było bez celowe :/ macie jakiś pomysł jak rozebrać wiatrak, by dokładnie go wyczyści, żeby hulał bez zarzutów?



Wróć do „Wnętrze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość